O przeglądzie
Przegląd dostępności istnieje po to, żeby rozmowa o dostępności cyfrowej w Polsce opierała się na danych, a nie na deklaracjach.
Punkt wyjścia
Dlaczego to robimy
Internet przestał być dodatkiem do życia. Załatwia się w nim zakupy, bank, bilety, wizytę u lekarza i sprawy urzędowe. Kilka milionów osób w Polsce korzysta z niego jednak inaczej niż większość: przez czytnik ekranu, klawiaturę zamiast myszy, powiększenie, napisy, prostszy układ treści. Gdy serwis tego nie przewiduje, taka osoba nie widzi gorszej wersji strony. Ona nie może jej użyć wcale.
Ta bariera jest z natury niewidzialna dla wszystkich poza tymi, których dotyka. Sklep nie widzi klienta, który nie dokończył zakupu; klient rzadko pisze skargę, częściej po prostu odchodzi. W efekcie problem, który dotyczy milionów ludzi i realnych pieniędzy, prawie nie istnieje w publicznej rozmowie.
Od czerwca 2025 roku dostępność wybranych usług cyfrowych jest w Polsce obowiązkiem prawnym. Ale sam przepis nie zmienia rynku. Rynek zmienia wiedza: o tym, jak jest naprawdę, gdzie bariery występują najczęściej i czy z roku na rok jest lepiej. Tej wiedzy dotąd nie było. Przegląd powstał, żeby ją zbudować.
Do czego zmierzamy
Chcemy rynku, na którym dostępność jest zwykłą cechą dobrze zrobionej usługi, tak jak bezpieczeństwo płatności: nikt się nią nie chwali, bo jest oczywista. Rynku, na którym firma wie, gdzie stoi na tle swojej branży, zanim dowie się tego od urzędu albo od niezadowolonego klienta. I na którym osoba korzystająca z czytnika ekranu nie musi przed zakupami sprawdzać, czy w ogóle da radę ich dokonać.
Zakres pracy
Co konkretnie robimy
-
Badamy serwisy w sposób ciągły. Publiczne widoki usług objętych ustawą, te same testy dla całej próby, na komputerze i telefonie.
-
Publikujemy w sieci raporty sektorowe. Co jakiś czas podsumowujemy stan całego sektora: skalę i typy barier, bez nazw firm. Raporty są bezpłatne i dostępne dla każdego.
-
Każdej firmie objętej przeglądem udostępniamy prywatną kartę wyniku. Z potwierdzonymi ustaleniami, dowodami i pozycją na tle próby. Karta trafia wyłącznie do firmy, której dotyczy.
-
Prowadzimy listę wyróżnionych. Trafiają na nią, wyłącznie na własny wniosek, firmy, u których nie potwierdziliśmy barier uniemożliwiających korzystanie z usługi.
Reguły
Na jakich zasadach
- Publicznie pokazujemy wyłącznie dane zbiorcze; wynik każdej firmy pozostaje prywatny.
- Firma widzi swoją kartę pierwsza i ma 5 dni roboczych na uwagi; odpowiadamy w kolejnych 5 dni roboczych.
- Wątpliwości rozstrzygamy na korzyść firmy: do wyniku wchodzi tylko to, co potwierdzone.
- Każdą kartę i każdy wynik wliczony do raportu weryfikuje człowiek.
- Kontakt w sprawach przeglądu nie służy sprzedaży niczego.
- Brak odpowiedzi na kartę niczego nie powoduje: nie publikujemy nazwy ani wyniku firmy.
Zanim zaczęliśmy badać
Praca u podstaw
Zanim sprawdziliśmy pierwszy serwis, trzeba było ustalić, kogo przegląd w ogóle obejmuje.
Dane statystyczne aktualizujemy w miarę postępu przeglądu.
Historia nazwy
Od rankingu do przeglądu
Projekt startował jako ranking dostępności i stąd adres serwisu. Zanim opublikowaliśmy jakiekolwiek wyniki, zmieniliśmy koncepcję. Uznaliśmy, że tabela z miejscami mówi o sektorze mniej niż porządne dane zbiorcze, a pojedyncza firma zasługuje na rozmowę o ustaleniach, nie na publiczną etykietę.
Z tej decyzji wynika reszta zasad przeglądu: prywatne karty, dane zbiorcze zamiast ocen, rozstrzyganie wątpliwości na korzyść firm objętych przeglądem. Nazwa projektu to dziś Przegląd dostępności; adres techniczny pozostał, bo korzysta z niego nasza korespondencja.
Zespół
Kto za tym stoi
Przegląd prowadzi zespół European Accessibility Center, zajmujący się zawodowo badaniem dostępności cyfrowej. Badania i treści przeglądu powstają niezależnie od działalności usługowej EAC i nie służą jej promocji. Sposób badania opisuje jawna metodologia. Dane formalne i kontakt: dane firmy.